sobota, 1 sierpnia 2015

Wspomnienia z warsztatów decoupage i pobytu w Gościńcu Astra

Witam.
Po krótkiej przerwie wracamy do was z naszymi wspomnieniami dotyczącymi warsztatów,które nie dawno odbyły się w dworku Gościniec "Astra" w Łagiewnikach Wielkich.Jak wiadomo to co miłe i dobre chętnie się wspomina zatem Koraliny postanowiły podzielić się z państwem swoimi wspomnieniami z tego wspaniałego wypadu. ☺
Czas kiedy dopracowywaliśmy termin warsztatów i tematykę dłużył nam się.Ale wreszcie nadszedł  i mogliśmy połączyć pracę z przyjemnością.Nadszedł czas wyjazdu a to wiąże się,jak to przed każdym wyjazdem z ekscytacją związaną z pakowaniem się :) Tu chciałabym podziękować swojemu uczniowi Patrykowi za trud jaki włożył w pakowanie sklepu Koraliny na wyjazd.A wierzcie mi było co pakować,oj było-szkatułki,tace,farby,papiery,serwetki,szablony,wszelkiego rodzaju media.Bo jak wiecie nasza pracownia lubi bawić poprzez naukę.A te wszystkie rzeczy były nam niezbędne do przekazania wiedzy podczas zajęć naszym kursantkom.A im więcej mediów to tym większa zabawa. ☺
Pakowanie to początek naszej szalonej wyprawy do celu jakim był Gościniec Astra.
Podróż była dla nas bardzo pouczająca.Mogliśmy po raz pierwszy odwiedzić ten region naszego kraju,i dlatego pilnie oglądaliśmy to co nas otaczało,krajobraz który jest bardzo malowniczy.Ale to tylko podsycało nasze wyobrażenie o tym co zobaczymy jak dojedziemy do celu...czyli miejsce gdzie miały odbyć się zajęcia-XVIII wieczny dworek.I kiedy zajechaliśmy na miejsce to byliśmy szczęśliwi,że właśnie to miejsce wybraliśmy na nasze warsztaty."Gościniec Astra" to starodawny nie dawno odrestaurowany dworek,który już na wstępie czaruje przybyłych gości swoimi wnętrzami.Pięknymi pokojami gustownie urządzonymi.salą bankietową,weselną.Ale także tym co otacza go na zewnątrz czyli  masą zieleni,lasem,stawem,miejscem na grilla.Taki krajobraz od razu napawa człowieka do pozytywnego i kreatywnego myślenia a o to nam chodziło.Oto żeby rzeczywistość nas otaczająca pobudzała nasze zmysły do pracy i twórczego działania.
Muszę tu dodać,że wszyscy byliśmy również pod wrażeniem obsługi samego pensjonatu.Przemili ludzie,którzy lubią poznawać nowe osoby ale również osoby które lubią zwierzęta.To może być dla przyszłych kursantek ogromnym plusem. gdyby nie miały co zrobić ze swoim pupilem,nie ma kłopotu weźcie go ze sobą!
Warsztaty z Koraliny to przede wszystkim poznanie nowych technik w ozdabianiu przedmiotów.To pobudzanie swoich zdolności ale czasami też przełamanie swoich zahamowań żeby nauczyć się czegoś nowego."Kreatywność" to nasze słowo klucz,które nam towarzyszyło podczas warsztatów.Zaraz po rozpakowaniu swoich rzeczy zaczęliśmy pierwsze zajęcia.Nie było mowy o tym żeby sobie odpuszczać.Poza tym wszystkie panie były bardzo ciekawe co kryje się w kolorowych pudełkach i bardzo czekały kiedy zaczniemy zajęcia.
Tak jak wspominałam zajęcia miały dotyczyć decoupage szeroko pojętego i innych technik.Podczas 3- dniowego kursu udało nam się zapoznać z cała masą mediów i technik zdobniczych..Ozdabialiśmy więc tace metodą klasyczną,ale były też butelki ozdabiane farbami kredowymi i woskami Byta-yta.Poznawaliśmy metodę zdobienia blejtramu mix-mediami. Były postarzenia,używaliśmy na swych pracach pasty z efektem szkła,mieszaliśmy farby.Oczywiście nie można tutaj zapomnieć o 2-składnikowym lakierze do spękań,który świetnie podkreśla charakter prac.Była zabawa kolorami,mix-mediami,zabawa strukturami w połączeniu z szablonami.
Mamy nadzieję,że przez tę krótką opowieść skusimy kolejne osoby do wzięcia udziału w naszych warsztatach.Nie bójcie się i na kolejnych zajęciach wkroczcie z nami do świata Koraliny. Będziecie mieli niezapomniane przeżycie tak jak my...